Strona główna arrow ARCHIWUM arrow PORTRET ŚW. OJCA PIO
Image
PORTRET ŚW. OJCA PIO Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
PORTRET ŚWIĘTEGO OJCA PIO.    

 
    Każdego roku, 23. września obchodzimy wspomnienie św. Ojca Pio. W naszej parafii już od paru lat modli się i spotyka Grupa Przyjaciół św. Ojca Pio. Zechciejmy przez kolejne miesiące zapoznawać się z osobą tego Świętego i przyjrzeć się dokładnie Postaciom, które mu się objawiały, aby pogłębić naszą duchową więź ze Stygmatykiem.    
Święci, błogosławieni i słudzy Boży zostawiają po sobie liczne dzienniki, luźne zapiski, treści kazań, dzieła teologiczne i listy. Czytając je, można poznać ich duchowość, sposób życia, doświadczenia.
    Św. Ojciec Pio, kapucyn  z Zakonu Braci Mniejszych zostawił listy, które pisał do swoich kierowników duchowych i osób, które powierzały się jego kierownictwu. Korespondencja z kierownikami duchowymi została zebrana w zbiór  Epistolario I i przetłumaczona   w całości na język polski. Wszystkie listy zostały zebrane i zgromadzone w archiwum ojców kapucynów w San Giovanni Rotondo, w klasztorze,                     w którym posługiwał.
    Św. Ojciec Pio – Francesco Forgione, urodził się 25.maja 1887r. w Pietralcinie na południu Włoch. W wieku 16 lat wstąpił do Zakonu Kapucynów w Morcone, Benevento, gdzie otrzymał habit nowicjacki i imię brat Pio. Ukoń-czył wymagane studia i został wyświęcony na kapłana w 1910r. Pan Bóg już niedługo po jego nowicjacie zaczął obdarzać go niebiańskimi wizjami.  Sześć lat później wyjechał do San Giovanni Rotondo, gdzie z wyjątkiem krótkich okresów, pozostał do końca życia. Ojciec Pio prowadził korespondencję listową ze swoimi kierownikami duchowymi – ojcem Benedetto i ojcem Agostino.

Ojciec Benedetto pochodził  z San Marco In Lamis. Był człowiekiem  o błyskotliwej inteligencji i widocznych talentach kierowniczych. W swej pracy kierowniczej był wymagający, nieco autorytatywny, czasami może mało ekspansywny i jakby odosobniony. Był przełożonym prowincji zakonnej w Foggi. Ojca Pio poznał w kwietniu 1903 roku w Morcone. Od tego spotkania stosunki pomiędzy obydwoma zakonnikami zacieśniały się,  a bardzo bliskie stały się w czasie, gdy ojciec Benedykt został przełożonym Stygmatyka.  „Jako (…)  świadek mistycznych darów Ojca Pio, ojciec Benedetto za-chował je w tajemnicy tak długo, jak to było możliwe i nie był wca-le łatwowierny w ich akceptowaniu”.  Ojciec Agostino pochodził    z tego samego miasta, co ojciec Benedykt. Był on jego współpracownikiem w odnowie kapucyńskiej prowincji i w kierownictwie duchowym Ojca Pio, którego poznał w 1907 roku jako kleryka – brata. Ojciec Agostino był świadkiem wielu ekstaz Ojca Pio oraz udręk, jakie cierpiał za sprawą szatana.  Jako kierownik duchowy Stygmatyka był człowiekiem, który traktował go  z miłością i zdecydowaniem. „Ojciec Agostino kochał Ojca Pio, który równie , a może jeszcze bardziej kochał swojego mistrza, ojca duchownego i spowiednika. Z biegiem lat tworzyło się między nimi coraz lepsze zrozumienie, oparte na miłości, wzajemnym szacunku i poważaniu”.
W listach Ojciec Pio „nie kierował się w ujawnianiu na piśmie swego wewnętrznego życia i swoich relacji z Panem Bogiem ani kaprysem, ani próżną satysfakcją, ani jakimkolwiek innym motywem ludzkim. Zdawał sobie dobrze sprawę z trudności, jakie jego problemy sprawiały kierownikom duchowym, ale nie mógł nie uciekać się do nich, aby właściwie rozwiązać bardzo skomplikowane sprawy”.  Listy są napisane łatwym i prostym stylem, który czasem jest surowy i nie pozbawiony gramatycznych błędów. Ojciec Pio zmagał się z oporną materią języka, przez którą nie zawsze przychodziło mu łatwo i jasno wyrażać na piśmie swoje myśli i najwyższe duchowe przeżycia. 
    Celem listów było przekazywanie dokładnego sprawozdania o aktualnym stanie  duszy, odkrycie przed kierownikami duchowymi tajemnic ducha, aby mieć pewność drogi, aby otrzymać wskazówki w wątpliwościach i być podtrzymywanym na duchu w trudnych chwilach. Tematyka listów jest zróżnicowana, ponieważ Ojciec Pio przeżywał różne stany ducha, różne aspiracje  i potrzeby. Miał także różne mi-styczne wizje, które znaczyły jego duszy drogę ku Bogu. 
Wizje zaczęły pojawiać się u Ojca Pio po nowicjacie. Podczas nich  ukazywali mu się Jezus, Maryja i Anioł stróż.  Trwały one pól godziny, a niekiedy dłużej. Pierwsze objawienie prywatne miało miejsce w 1911 roku. Jego świadkami byli ojciec Agostino  i zakonnicy klasztoru w Venafro .  Od tego czasu prywatne objawienia były tak częste, że Ojciec Pio uważał je za zupełnie naturalne. Jego relacja do Jezusa, Maryi i Anioła stróża zaczęła stawać się coraz bardziej zażyła do tego stopnia, że rozmawiał z Nimi o wszystkich swoich sprawach, wiedział co myślą o jego problemach, czuł ich ciągłą obecność.
Bardzo często w listach do  kierowników duchowych pisał o swoich doświadczeniach duchowych, rozmowach z Jezu-sem, Maryją i Aniołem stróżem. Dawał świadectwo o postrzeganiu tych niebiańskich postaci, pisząc o nich nadawał tytuły, które były jego wyznaniem wiary i wyrazem nadziei i miłości jaką do nich żywił.
Przez wizje, których doświadczał, jego więź z Jezusem, Maryją i Aniołem stróżem była coraz silniejsza. Czuł ich obecność podczas wszystkich wydarzeń swojego życia.  W liście do ojca Agostino napisał: „Pan Jezus, Jego kochana Matka, Aniołek dodają mi odwagi i nie prze-stają mi powtarzać, że żertwa ofiarna, aby nią być, wymaga utraty wszystkiej swej krwi.”  Nie-raz także, podczas życzeń składanych któremuś z ojców duchownych, pisał o Jezusie, Maryi i Aniele stróżu, polecając go tych trzem niezawodnym postaciom.
Św. Ojciec Pio czcił Jezusa i Je-go Matkę, Maryję. jego miłość do Maryi nie stanowił tylko jednego z aspektów jego duchowości. Ma-ryja z Jezusem byli dla niego duszą, esencją jego duchowości i świętości. U Świętego widać jasno typowe cechy duszy prze-mienionej i upodobanej do Maryi i do Chrystusa.  Maryję najczęściej postrzegał i opisywał jako pośredniczkę. Matkę godną miłości i Bolesną Dziewicę, współcierpiącą z Synem.
    "Jezus i Maryja prowadzili go do ukochania coraz większego cierpienia,  w kierunku coraz bardziej wspaniałomyślnej ofiary z siebie."
    Kolejną postacią, o której często pisał w listach i o której dawał świadectwo ciągłej obecności jest jego Anioł stróż. Przede wszystkim był on dla niego przyjacielem i pośrednikiem. Spełniał także zadania względem Ojca Pio jako towarzysz, wojownik i przewodnik. jego relacja  z Aniołem stróżem była bardzo naturalna, oparta na przyjaźni, zaufaniu i miłości. Wraz ze swoim Aniołem przeżywał każdy dzień.          
c.d.n Ha.


 
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2018 swpawel.rudasl.wiara.pl :: Joomla! i J!+AL jest Wolnym Oprogramowaniem wydanym na licencji GNU/GPL.